Ile naprawdę kosztuje pranie?
3.30 zł

kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej jak oszczędzić na praniu

Wpisz wagę prania w kg
Stopień zabrudzenia
Czego używasz?

Twoje ubrania są szare i nieprzyjemne w dotyku? Nie wiesz, w jaki sposób prać odzież oddychającą i membranową? Chcesz usunąć trudne do zniwelowania, nieprzyjemne zapachy pozostawiając tkaninę w nienaruszonym stanie?

Poniżej przedstawiamy szereg przydatnych porad dotyczących prania dużej liczby materiałów. Strefę fachowca przygotowaliśmy przede wszystkich z myślą o właścicielach hoteli, restauracji, klubów sportowych oraz innych obiektów, w których utrzymywanie czystości i pranie jest szczególnie ważne. Zachęcamy serdecznie do przejrzenia interesujących Was artykułów.


Pranie poza domem, gdy nie ma pralki

2017-09-22

Jeżeli przeszkadza Wam przykry zapach przepoconych ubrań, a jednocześnie jesteście fanami biegania, trekingu lub jakiejkolwiek formy aktywnego spędzania czasu to przeczytajcie ten artykuł. Pomysł na niego zrodził się nam podczas kilkudniowego trekingu po Tienszanie, kiedy zauważyłem jak bardzo można ułatwić sobie życie, decydując się na pranie odzieży podczas podróży.

Wielodniowe trekingi w górach, w mojej opinii, mogą popsuć jedynie:

1. pogoda

2. atmosfera

3. ciężar plecaka.

Ad. 1 Na pierwszy z tych elementów mamy najmniejszy wpływ, jedyne co możemy zrobić to posiadać odpowiedni ubiór i sprzęt oraz być przygotowanym na każdą pogodę – szczególnie w górach. Można jednak pamiętać o „regule cebulki“ i tym samym nie mnożyć liczby ubrań „na każdą“ ewentualność.

Ad. 2 Drugi element to atmosfera, którą można rozumieć jako humor i zgranie grupy (to już zależy od Was), ale też zapach jaki ta grupa tworzy. Oczywiście możemy dobrać odpowiedni strój z odpowiednich materiałów co wolniej „chłonie przykry zapach“. Tutaj jednak o ile zgodze się z faktem, że naturalna wełna wolniej łapie „zapachy“ od „syntetyków“ to ja jeszcze nie trafiłem na produkt, który po tygodniowej wyrypie nie „pachnie“ jak męska szatnia w siłowni, w której zdechło małe zwierzątko. Poza tym ja sam będąc fanem wełny „meryno“ (która oficajlnie najdłużej ładnie pachnie) biorę czasem syntetyki bo zdecydowanie szybciej schną i przy dobrej pogodzie nie grzeją tak mocno jak wełna, przez co lepiej się sprawdzają np. na podejściach.

Ad. 3 Najpopularniejszym „lekarstwem“ na zapachy jest zabranie ze sobą worków foliowych (na brudną odzież) i dodatkowej czystej odzieży. Tutaj jednak rodzi się problem ciężkiego plecaka. W moim przypadku (ponad 185 cm wzrostu i 90 kg wagi) jedna dodatkowa koszulka to minimum 150 g, jeżeli dodam do tego bieliznę lub bluzę to dochodzi minimum 2 kg ciężaru w plecaku – czyli prawie namiot lub zapas liofilizatów na tydzień.

Rozwiązaniem problemów 2 i 3 oraz propozycją dla Was, ale sprawdzonym przez nas, jest zabranie na treking Adako Sport z absorberem zapachów.

Dzięki niemu zagwarantujecie sobie zdecydowanie lepszą atmosferę i komfort wyjazdu. Jak tylko poczujecie, że wasze ubrania „tracą na świeżości“ wystarczy, że poświęcicie chwilę na pranie (poniżej opiszę jak to się robi w górach nawet  na 3500 m n.p.m.) i już po kilku godzinach będziecie cieszyć się świeżością, a nie mieć wrażenie, że zakładacie na siebie „trzewia, dawno zdechłego barana“. Poza tym zabranie 300 g buteleczki (a można i mniejszej) zmniejsza wam ciężar plecaka oraz zwiększa ilość miejsca w plecaku. Wiecie lub nie, ale te 1,5 kg na odcinku 30 km i podejściu 2000 m  w górę robi dużą różnicę.

Zastanawiacie się zatem jak prać, bez pralki, miski, balii, czy mamy. Odpowiedź jest bardzo prosta potrzebujecie jedynie wody, wytrzymałej torebki foliowej i Adako Sport. Niestety bez wody się nie obejdzie, może być ze źródła, roztopionego śniegu, strumienia czy deszczówka. Powinno jednak być jej minimum 6 litrów.

Brudne ubrania wkładacie do wytrzymałej torby (ja preferuję wyższe i węższe takie jak dostaję w sklepach jak kupuje np. buty). Nie musi to być specjalistyczna torba, ale lepiej żeby nie była to słaba torebka z hipermarketu. Wlewacie wody tyle żeby zakryło ubrania (dlatego preferuje wyższe torby bo mniej wody potrzeba) i wlewacie 50 ml Adako Sport. Teraz wystarczy chwilę to „ugnieść“ tak żeby płyn wymieszał się z wodą i koniec. Odkładacie torbę na bok i rozkładacie namiot, robicie śniadanie (lepiej prać wcześniej kiedy można liczyć na słońce, które pomaga w suszeniu), oglądacie mapę. Po ok. 30 min (im dłużej tym lepiej - na etykiecie napisane jest 10 minut, ale dotyczy ona klasycznego prania w domu) musicie wypłukać ubrania. Najlepiej je wyciągnąć, wycisnąć, wypłukać torebkę/siatkę i nalać do niej czystej wody i każdą część ubrania dokładnie wypłukać. Jeżeli macie wody więcej wypłuczcie 2-3 razy zawsze zmieniając kolejność tego co płóczecie, czyli to co płukaliście ostatnie w poprzedniej wodzie teraz w nowo nalanej niech będzie płukane pierwsze.

Teraz wystarczy wycisnąć dokładnie wodę (im lepiej to zrobicie tym szybciej wyschną ubrania) i rozwiesić na słońcu do przeschnięcia.

Pamiętajcie, że im grubsze ubranie tym dłużej schnie, no i najszybciej wyschną syntetyki, póńiej wełna, a na końcu bawełna (ja mam zawsze jedną koszulkę w której jadę i wracam, lub zakładam jak wracam do „cywilizacji“).

Oczywiście prać w ten sposób możecie nie tylko podczas trekingu, ale także jadąc na wakacje lub w delegacje kiedy planujecie pobiegać lub powspinać się.  Po treningu szybkie pranie i następnego dnia znowu zakładacie czyste ubranie! Zresztą ja zabieram Adako Sport z absorberem w delegacje jak chce mieć świeżą koszulę, czy nawet na wakacje z dzieciakami (miejskie, kiedy raczej nie są w stanie bardzo ubrudzić się)